“Najgorszą rzeczą, jaką może zrobić osoba aktywna, jest ignorowanie nawracającego po treningu dopominającego się bólu. Ból przeciążeniowy nie znika sam – on jedynie maskuje swoje ogniska lub przesuwa się na inne struktury. Poprawna diagnoza i leczenie manualne to dla sportowca najszybsza gwarancja powrotu do bicia życiowych rekordów.” — mgr Sebastian Toniński, fizjoterapeuta i masażysta
Bieganie, crossfit, regularna siłownia, a nawet amatorski tenis czy rower – aktywność fizyczna bez odpowiednich przygotowań bazy stabilizującej staje się w dzisiejszych czasach jedną z najczęstszych przyczyn wizyt w gabinetach rehabilitacyjnych. Z reguły sportowcy amatorzy przychodzą wtedy, gdy ból przeciążeniowy odbiera całkowicie szansę na jakikolwiek trening.
Jak powstaje uraz przeciążeniowy?
Przeciążenie w aparacie ruchu tworzy się kumulatywnie. Wynika ono najczęściej z:
- Zbyt wysokiej objętości treningowej w zbyt krótkim czasie (“Zrobię formę na wakacje do czerwca!”).
- Braku przerw na wypoczynek i regenerację, uniemożliwiając gojenie mikrourazów w ciele.
- Nieprawidłowej biomechaniki ruchu (np. koślawienie kolan podczas biegu lub źle dobranego obuwia).
Najbardziej narażone strefy na kontuzje to stawy biodrowo-lędźwiowe, kolana (często jako ból z przodu kolana, zapalenie pasma biodrowo-piszczelowego - ITBS), oraz ścięgno Achillesa przed i po stawach skokowych u stóp.
Postępowanie przy przeciążeniu
Jeśli czujesz powracający, tępy i narastający podczas specyficznego ruchu ból:
- Nie bagatelizuj! Odstaw trening pogłębiający uraz (np. jeśli boli kolano po bieganiu – pływaj albo wykonuj stretching oporowy na maszynach).
- Zasada PRICEMM (zmodyfikowana) – Ochrona (Protect), Odpoczynek (Rest) i uniesienie kończyny po intensywnym dniu nadal sprawdzają się w okresach przewlekłego napompowania kwasami mlekami i stanami po długich ultramaratonach.
- Wizyta u specjalisty zespołu fizjoterapeutycznego: Do dokładnego znalezienia powiązań między punktami przeciążeń. Najlepiej sprawdza się diagnostyka manualna. Kiedy pasmo biodrowo-piszczelowe daje uczucie “igieł” w kolanie w fazie podporu, często źródło leży na mięśniu naprężaczu powięzi lub wyżej w pośladku!
Terapia na stole w rehabilitacji
W naszym gabinecie praca przy zespole przeciążeniowym wkracza dwutorowo.
- Ograniczam bolesny symptom rozluźnianymi mięśniowo-powięziowymi technikami i masażem tkanki głębokiej, z dejako wiodącym udziałem precyzyjnego dotyku palca u miejsc uwalnianych napięć u sportowca zawodnika.
- Daję zalecenia ćwiczeniowe polegające na poprawie deficytów mięśni kontrolerów ruchu, często izolując np. bardzo rzadko u aktywnych doceniany mięsień pośladkowy w odmianie średniej od stabilizującego biodra bocznie. Zrozumienie gdzie pacjent osłabia ciało w sporcie to u sportowców lek na medale życiówek bez przerw urazowych.
Wylecz swoje przeciążenia sportowe i wróć na salę bez bólu – poznaj naszą ofertę →